UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Jestem wieloletnią fanką Dźemu. Idąc na koncert spodziewałam się, że nie będzie to ten sam Dźem, że aranżacje utworów będą się róźnić w wykonaniu. Nie wiedziałam jednak, że tak się zawiodę. Z koncertu wyszłam naprawdę wkurzona, mimo że byłam na płycie. To o czym piszą przedmówcy, brak szacunku do publiczności, dyskusje na scenie co teraz zagrać, schodzenie wokalisty ze sceny, jego wyniosłe wręcz zachowanie to właśnie miało miejsce na tym koncercie. Rysiek jest legendą. I to, że nikt go nie zastąpi to jedno, To co mnie wkurza to fakt, że zespół jechał na nim do samego końca, zamiast pomóc wyjść z nałogu. Ważne było ciągnięcie kasy ile się da - polecam przeczytać historię zespołu. I teraz kiedy Ryśka nie ma ciągną z niego jeszcze bardziej. Wystarczyło pójść do "sklepiku" i zobaczyć z czyim wizerunkiem sprzedawane są koszulki po bagatela 80zł. I taki o to zespół nie jest w stanie oddach hołdu swojemu koledze??? Choćby dedykacją czy minutą ciszy? Wstyd! I do mojego przedmówcy - wolałabym zostać obrzygana przez Ryśka niż jeszcze raz zapłacić kase za bilet tego zespołu.