UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Była lipa z nagłośnieniem i publicznośćią, która dostała bilety z zakładu pracy i nie była nigdy na takim koncercie. Gdy zespół odkładał instrumenty i schodził na moment, by wrócić na zakontraktowane bisy to część publisi zabierała jesionki i wychodziła. Ci na trybunach mało co słyszeli, jedynie na boisku było wyraźnie słychać słowa piosenek. Może dlatego ci siedzący bardzo byli smutni i tylko czekali końca, a przyszli bo akurat nie mieli nic innego do roboty. Spotkamy ich też na Dodzie i Wiśniaku, to ta sama publiczność z firmowymi biletami ze związków. To tylko Elbląg. Ciekawe czemu zakłady nie fundowały im biletów ma Metallicę na Bemowie w ub. roku, bo załatwiając darmowy autobus też by pojechali. Kto widział inne koncerty zespołu wie o czym piszę, a dla tych co chodzą na wszystko, w tym na "Antosia Szprychę" i nie widzięli porzadnie przygoptowanego koncertu będą wniebowzięci. I jeszcze ten tzw. konferansjer z listą przebojów Radia El i wskakiwaniem na głowkę w tyłek preziowi Nowaczykowi - wiocha starszna.

Amator Dżemów