UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Interesuje sie literaturą i czytam wszystko co wpada mi do rąk z twórczości miejscowych pisarzy. Do pozycji p. Walczaka odnosze siez szacunkiem i zainteresowaniem. Postaje pytanie dlaczego dopiero po pieciu latach zostaje wydany tomik, ktory niewatpliwie zasługiwał na wcześniejsze wydanie. Przeczytałem "Schody" pana RT. Doprawdy, do polowy książki uważałem, ze Autor przekaże mi coś cennego i madrego. doczytałem do końca. To ksiażka na poły grafomańska. Niestety. Autor stracil juz smak dla rzetelnej literatury. Zmartwiło mnie, gdy przeczytałem w książce p. Smagały, "Kiedy prawda milczy" str. 35 cytuję ". .. .bylismy bez obiadu. Zeszliśmy powoli do stołówki na niskim parterze. Po drodze spotkałem w przykrych okolicznosciach znanego mi czlowieka z brodą. Stal w otoczeniu milicjantów, z ktorymi ruchliwie i z gestykulacja rozmawial. -A co ten czlowiek tu robi ? - pytam Lopacinskiego wskazując na brodacza. -To nauczyciel Ryszard Tomczyk, on z nami wspolpracuje. Pomaga nam w rozpracowaniu i identyfikacji ludzi zatrzymanych". Zdumiewająca konstatacja, doprawdy aż boli.