UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Mhm. .. już widzę gracza, który stawia pionek na polu naszego miasta i mówi: "Elbląg, a gdzie to wogóle jest?" Nie oszukujmy się, inicjatywa nie jest kiepska sama z siebie. Jest kiepska, bo poza polem na planszy w grze, którą kupi odsetek Polaków nic za tym nie idzie. To żadna promocja dla miasta, nie przyciągnie inwestorów, nie przyciągnie turystów, da najwyżej wymówkę pracownikom promocji miasta, że coś robią. Odnosząc się do kilku wcześniejszych wpisów: 1.W Polsce nie ma wolnego rynku; mamy mniej lub bardziej sterowaną gospodarkę - ingerencja polityków w sprawy gospodarcze jest za duża, żeby można, to było nazwać wolnym rynkiem. 2.Nie porównujmy tego głosowania z głosowaniem na schronisko, bo tam zwierzaki mogły oczekiwać wymiernych korzyści naszego działania. 3.Narzekanie jest jak najbardziej na miejscu, bo nie bawi mnie taka akcja promocyjna. Chłopaki i dziewczyny z UM lepiej ruszyliby w teren pozbierać podania ludowe i legendy z naszego regionu, wytyczyli trasę turystyczną, która uwzględniałaby kilkanaście miejsc związanych z tymi podaniami, porobili ładne fotki, spisali historie wszystkich miejsc - tchnęli w nie "duszę" i umieścili wirtualną mapkę w sieci albo poszukaliby jakiegoś produktu regionalnego (jak nie ma, to stworzyć) i wypromowali go.
'kuda