UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Zgadzam sie z Aborygenem odnośnie dzialek rekreacyjnych, /choć odżywaja one na nowo dzieki mlodemu pokoleniu, ktore je coraz częściej nabywa /ale tylko tam, gdzie sa mocne papiery na ich likwidację, zdejmowanie ogrodzenia i dewastacja ogrodów, bo ktos/ arch. Bocheński / w zaciszu urzedu stwierdzil, że to moze być teren dla jazdy konnej w słynnym europarku, to prawie barbarzyństwo. Pierw niech pomyslodawcy tego dziwnego tworu sprobuja zagospodarować te kilkaset hektarów wolnej przestrzeni miedzy basenem na Moniuszki, dolinką, a Gorą chrobrego, Bazanciarnia, pomnlikiem, polami między Dębicą, Autostradą i Stagniewem. Za 20,30 lat jak im sie to uda, to porozmawiamy o likwidacji dzialek przy ul Wyżynnej i innych w tym rejonie wschodniego elblaga znajdujacymi sie dalko od Centrum. Dziwnym trafem pod poprzednim kierownictwem tereny zielone znikały i znikaja i miasto staje sie coraz bardziej betonowa pustynia i zapomina sie zupelnie o sadzeniu drzew, więc dzialki z konieczności stają sie takimi zielonymi plucami Elblaga.