UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Wybaczy Pani, pani Famo, ale wpisuje się Pani w dziwny scenariusz niemożności i oczekiwania łaski od instancji najwyższej lub władz. Każdy jest kowalem swego losu i niech nie liczy na przypadek lub cud. A po sanitarce lub innym wydziale w Elblągu nie sądzę żeby ktoś - kiedyś, teraz zdobył pracę, bo hermetyczne i dla mnie dość dziwne środowisko budowlane ćwiczy od wielu dziesiątków lat (przy pełnym aplauzie władz i ich błogosławieństwie) dziwne figury zachowawcze, na pewno niepromujące młodych, zdolnych a już najmniej przedsiębiorczych. I dopóki ci ludzie przebojem nie wejdą na rynek pracy tworząc nowe podmioty i nowe standardy pracy - nic z tego nie będzie - wszak cienkie bolki umocnione na stanowiskach nie zaakceptują zmian wbrew sobie. Czy widziała Pani w naszym urzędzie pracy zapotrzebowanie na inżyniera ????? Bo ja jak żyję - to nie. Ale fakt ten był dla mnie oczywisty i w poszukiwaniach pracy omijałem Elbląg.

MiejscowyAborygen