UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Panie Aborygenie, jestem bardziej sceptyczna co do przyszłości młodych ludzi aniżeli Pan. Sama mam wśród znajomych młodą osobę po inżynierii lądowej PG (jeszcze bez uprawnień), dla której w E. nie ma pracy, a tymczasem mówi się, że miasto potrzebuje specjalistów. Znam absolwentów PWSZ (informatyki, administracji), którzy pracują za granicą poniżej swoich kwalifikacji albo wegetują w E. A świat? - potrzebuje z biednych krajów ludzi do prac pospolitych, nie często zdarzają się oferty dla specjalistów, ale już najwyższej klasy, co zatem mają począć młodzi zaraz po studiach (nawet tych dobrych) - jechać na przysłowiowy zmywak za granicę, po co więc lata nauki i wyrzeczeń. Jest to świadomość wielce frustrująca, a to skutkuje podatnością na demagogię i cuda. Żal mi dzisiejszej młodzieży po prostu.

fama