UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jestem mieszkańcem Zawodzia i nie rozumiem paniki. Zachowujemy się jak banda płaczliwych baranów. Zarówno dzieciaki jak i dorośli dadzą sobie radę. Dzieci będą miały krótszy W-F a my wyjdziemy kilka minut wcześniej niż zwykle do pracy. Świat się nie zawali jak przez dwa, trzy miesiące kilka minut szybciej jeden z drugim ruszy du. .pę. A renty do kościoła dotrą nawet jakby miały przepłynąć rzekę. ( Na Jasną Górę zapylają to i na około dadzą radę, przez most na 1000 Lecia. ) Jak brak kładki przez dwa, trzy miesiące jest dla kogos problemem to powinien się wybrać do szkoły przetrwania dla przedszkolaków. Jacy my ELBLĄŻANIE jesteśmy marudni i niezorganizowani to masakra po prostu. Wszyscy chcą nowych kładeczek i ładnej Starówki ale nic od siebie !!! Dlatego tu jest taka zawiść i coraz większe zadupie.
Gawel