UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Paranoja. Policjant zastrzelił psa broniacego dostępu do mieszkania swojego pana. Szczyt głupoty. Po to się trzyma psa w domu, by bronił dostępu przed intruzami. Jeśli właściciel był nawalony, to miał do tego pełne prawo - był w swoim domu, nie rozrabiał - spał. Nie dziwię się, że wpadł we wściekłość i chciał dowalic głupiemu funkcjonariuszowi. Policjant miał szczeście, ze właściciel nie miał broni i nie odstrzelił mu. .. .. W sumie, zabity został pies, który - jak wynika z opisu sytuacji - był tym, który zaalarmował sąsiadów swoim ujadaniem, ze coś sie w tym mieszkaniu niedobrego dzieje. Policja winna zapłacic grube odszkodowanie za naruszenie miru domowego i nieuprawnione wtargniecie do tego lokalu oraz zamortdowanie psa. Dla psa pośmiertnie medal za wierność.
niepodPiS