UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
jezeli bylo zagrozenie pozarem to straz pozarna jest potrzebna a nie policja. Po wywazeniu drzwi mogli sie od razu skapowac, ze pozaru nie ma. Mnie sie tez zdarzylo przypalic garnek i wcale nie po pijanemu. Od przypalonego garnka jest dym i nieprzyjemny zapach, ale od tego sie nie umiera. Wszystkim tym, ktorzy staja w obronie dzielnych policjantow zycze, zeby do ich domu wpadli w srodku nocy i narobili rabanu. Nie znam faceta, ktoremu przytrafila sie ta ponura historia i nie obchodzi mnie czy sobie popil i poszedl spac czy tez moze regularnie sie upija. Jego sprawa. Za moje nie pije. W tym wypadku nie przekroczyl prawa. Szkoda, ze byl pijany. Gdyby byl trzezwy to bylaby wieksza szansa na to, zeby przestawic szczeki oprawcom w mundurach, ktorzy wdarli sie do jego domu i zamordowali jego psa. Panowie policjanci znacznie przekroczyl swoje uprawnienia. Oni maja stac na strazy prawa a nie je lamac.