UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Mieszkając w Elblągu miałem bilet miesięczny na wszystkie linie i wiem jakie to jest wygodne. Niestety czytając opinię M66 odnoszę wrażenie, że jest to "artykuł sponsorowany" lub autor nie korzystał z komunikacji w innych miastach. Np. będąc w czeskiej Pradze samochód postawiłem na parkingu i przez kilka dni nawet go nie ruszałem - to mi się nie opłacało. W kiosku kupowałem bilety 24 godzinne, (cena 6 przejazdów), które były ważne na WSZYSTKIE środki komunikacji. Tramwaj, metro i autobus w jedną stronę, następnie powrót i byłem na "0", każda następna podróż to już "+". Dla przyjezdnych na obrzeżach miasta są parkingi P+R na których można postawić samochód (na czas kursowania komunikacji) za niskią opłatą, pod warunkiem, że korzystało się z komunikacji natomiast w przypadku braku biletu opłata za postój już jest dość wysoka. Elbląg nie zachęca do pozostawienia samochodu na parkingu - bilety jednorazowe, brak parkingów na obrzeżach przy pętlach, ba nowy system jest systemem w którym pasażer kredytuje ZKM. Chciałbym aby w Elblągu opłacało mi się poruszać komunikacją, nie dobijając swojego auta, nie zważając na to czy chcę danym autobusem podjechać jeden przystanek czy jedenaćie. Zdarzało mi się bywać też dziwnych miastach gdzie chciałem skorzystać z komunikacji lecz nigdzie w danym miejscu i czasie nie mogłem nabyć biletu, owszem często pomagali mi życzliwi ludzie odsprzedając bilet, lecz za każdym razem był to dość duży stres.
RAMPer