UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Dziwi mnie to, że do tej pory nikt z UM nie zajął się sprawą ZBK, tym bardziej, że takich artykułów jak ten jest coraz więcej i zawsze dotyczą tego samego - sposobu traktowania lokatorów przez ZBK i kolosalnych podwyżek każdego roku czy też kilka razy w roku. Sama mieszkam w mieszkaniu komunalnym - ma niecałe 40m2,2 przejściowe pokoje bez ciepłej wody z miasta i co dla niektórych wyda się bardzo zabawne - z toaleta na korytarzu, a za czynsz (wywóz śmieci, co, czynsz) płacę miesięcznie 634zł!!! Nie rozumiem ludzi, którzy nie mieszkając w mieszkaniach komunalnym zamieszczają pod artykułem komentarze typu "jak byście byli bardziej zaradni zyciowo to już dawno mielibyście własne M", a do tego nie podpisują się pod swoim komentarzem. Owszem może bysmy już dawno mieli własne M, ale czynsze w ZBK są na tyle wysokie, że niestety nikogo po opłaceniu czynszu i pozostałych rachunków nie stać już na to, żeby odłożyc cokolwiek na nowe mieszkanie, a za coś trzeba jeszcze życ do następnej wypłaty.
Lokatorka