UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Ta pani pisze madre artykuły to fakt, ale nie poznala sie ze dziecko ktore mialam pod opieką -pokochalam a ona proponowała zwiększyć więzi emocjonalne między mną rodziną zastępczą a obcym dzieckiem idącym do adopcji. Od nas oczekuje sie cudu a dziecko trafiło do rodziny adopcyjnej która o metodach wychowawczych, pielęgnacyjnych nie wiedziała w połowie tego czego oczekuje się od rodziny zastępczej. Uważam że to rodziny adopcyjne powinny posiadać większą wiedzę na ten temat bo biorą dziecko na całe życie a nie jak my na 2-5 ms. , czy rok. Pani psycholpg proponowałabym bardziej zrozumieć pracę RODZIN ZASTĘPCZYCH a nie dawać mądre teorie wyrwane ze szkolnych wykładów. Szanuję pani pracę i proszę nas rodziny szanować a nie ośmieszać swoimi zaleceniami bo my nie jesteśmy tylko matkami swoich dzieci ale także i tych "obcych" o których to pani miłości, zrozumienia i cierpliwości, tolerancji nie ma pojęcia. .
rodziny zastępcze