UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tak się składa, że mogłabym się czepiać, ale tego nie robię bo wystarczy trochę logicznie pomyśleć. Okazało się, że nasza Szarma ma chore serce. Mogłabym rozpowiadać jakieś bzdury, ale niby jak tych kilku pracowników ma obserwować cały czas każdego psa i kota? Jadła, chodziła, więc rozumiem, że nikt nie będzie nad nią stał cały dzień i patrzył. Przecież pozostałymi pieskami też trzeba się zająć. Ja w domu mam tylko ją a i tak dość późno zorientowałam się, że coś jej dolega. Teraz ma zapewnioną odpowiednią opiekę i leczenie i nawet przez chwilę nie pomyślałam, że zawinił ktokolwiek ze schroniska. Zawinił poprzedni właściciel, który ją porzucił.

gluchoj