UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Jak na razie to widzę wielką tesknotę i uwielbienie bajzlu minionej epoki z wszystkimi konsekwencjami. Ta dotkliwa choroba u niektórych osobników przybrała formy wręcz krytyczne i ich rokowania są marne. A tak naprawdę, wracając chociażby do wielkiej sfery samorządowej, która w głównej mierze oparta jest o urbanistykę, architekturę i ogromną dziedzinę mienia komunalnego – należy wrócić po 60 latach niebytu do realu normalnego świata. Obecny stan, w którym na porządku dziennym jest kompletny brak jakiejkolwiek wiedzy, co do windykacji mienia komunalnego, potrzeb i stanu technicznego zarządzanego mienia, oraz brak jakiejkolwiek wiedzy, co do potrzeb mieszkaniowych lokalnej społeczności – stawia nas na dalekich obrzeżach cywilizowanej Europy. Miasto, w którym nadal funkcjonują budynki jednorodzinne, jako mieszkania komunalne na zasadzie najmu, a ogromny areał gruntów, z którego gospodarką musi się miasto uporać a potrzeba taka wynika z faktu wydzielenia i sprzedaży 90% mienia komunalnego po obrysie budynku potwierdza mą tezę o infantylnym prowadzeniu tych spraw. A to tylko wierzchołek góry lodowej i dosłownie liźnięcie tej dziedziny. Ten, co będzie musiał to prostować będzie miał przed sobą wielkie dzieło do pokonania. Ano zobaczymy – czy będzie jak zawsze, czy nareszcie normalnie. .

MiejscowyAborygen