UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Witam To, jak odbywa się i wygląda praktycznie odśnieżanie w Elblągu to wielka kpina po raz kolejny z rzędu rok. Byłem świadkiem "odśnieżania" na ul. Matejki i Ogrodowej. Śnieg, lód zalega na wysokość podłóg w samochodach. Te koleiny które zostały wyjeżdżone pozwalają na przejazd tylko dla jednego samochodu, nie ma mowy o jakimkolwiek wymijaniu się samochodu, próbie wyjechania z tych kolein bez zakopania się, większość zaparkowanych bez pomocy osób trzecich nie ma szans na wyjechanie. No i praca firm, które biorą pieniądze za odśnieżanie. Pierwszy pług jaki widziałem na Matejki pojawił się w styczniu po godz. 1-szej w nocy. Przyłożył delikatnie pług do śniegu i popędził z prędkością taką jak fabryka dała. Efekt - tylko pozostawiony ślad że pług "pracował", następnie pojawił się na Matejki 2 dni później, ale tylko pojawił się, ponieważ dojechał do Matejki i zawrócił. Tak odśnieżanie wygląda praktycznie w całym mieście. Pozdrowienia, dla niektórych pewnie byłych już urzędników z magistratu za kompetencje w trakcie formułowania umów z firemkami do odśnieżana i pozdrowienia dla nowych urzędników żeby łaskawie wyegzekwowali zapisy z umów lub je dogłębnie pozmieniali jeszcze w tym roku Pozdrawiam
BieS