UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Szanowny Panie Adrianie D. ! U nas, na wsi, nie ma problemu z autobusami. Bo jak pekaes nie jeździ, to bynajmniej śniegu ludzie do środka nie wnoszą. A jak nie wnoszą, to tłoku nie ma, bo nikogo w autobusie. Nikt nie jeździ - to i spóźnić się nie ma komu! Amerykę żeś Pan odkrył. Warunki panujące na dworze każdy widzi, proponuję więc nie narzekać, tylko - na ten przykład, Szanowny Panie - przesiąść się na rower. Tam i tłoku nie ma, i nie można się w nim - za przeproszeniem - przewrócić w środku, co najwyżej spaść na lekki, miękki i puszysty śnieg. Jako następny temat, chciałbym Panu zaproponować krótką rozprawkę na temat pór roku i ponarzekać: na zimę, że pada śnieg (bo chodzić nie można po chodnikach) albo na lato, że pada albo nie pada deszcz. Jesienią żurawie drą mordy na pobliskich Żuławach a jesienią to po Bażantarni przejść po cichu, w spokoju, po liściach nie idzie (poza tym ci ludzie z kijkami, jak nie mogą chodzić o własnych siłach, to może lepiej w domach niech siedzą?. .. Co Pan na to?. Chciałbym też Pana poinformować, że dzisiaj było zaćmienie słońca! Panie! Kto to widział?! Nikt?. .. W Elblągu zaręczam, że tak było. .. I jak tu można być zadowolonym. .. Mam nadzieję, że Pański artykuł nie powstał z powodu owego, pożal się Boże, zaćmienia. Pozdrawiam Państwa z przymrużeniem :)
Bruner_O