UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Polemizowałbym z obecną formą pomysłu EKM: 1) Usuwanie jednorazówek - pomysł godny "nadidiotów" (czyli coś więcej niż idiotów). Jakby np. moja ciocia z Koszalina chciałaby się przejechać elbląską komunikacją miejską musiałaby składać wniosek na EKM by przejechać się komunikacją co najwyżej kilka razy na swój pobyt w Elblągu, który nie jest częsty? 2) Kwestia ulg studenckich - czy zniżki byłyby uznawane poprzez jakąkolwiek polską legitymację studencką np. UG, PG, UWM, UJ, UW (jak jest obecnie z kupnem biletów ulgowych; podobnie w większości miast Polski) czy zastrzeżone byłyby tylko dla studentów elbląskich uczelni np. PWSZ, EUH-E (podobnie jak w Bratysławie, gdzie zniżki są zastrzeżone tylko dla studiujących w danym mieście). 3) Ogólnie pomysł jest dobry - tylko wykonanie chyba najgorsze w Polsce (bo np. w Warszawie czy w Gdańsku istnieją takie systemy od dawna lecz karty te zastępują wyłącznie bilety okresowe + w Warszawie dodatkowo jako bilet parkingowy). ..
prawdziwy socjalliberał