UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Ja zakupiłam na gołebiarskim rynku worek słonecznika. Robię tak od lat kilku. Do karmnika przylatują sikorki, wróble, zięby, kosy na ognik w ogrodzie i jabłuszko. Pojawia się dzięcioł czerwony, 3 grubodzioby. Nie wspomnę o gołebiach. Dwie sikorki dostają orzechy włoskie - bo zabierają je z ręki. Niestety ostatnio pojawiła się kania. Siada na brzozie i usiłuje upolować małe co nieco. To nie dzieje się na wsi. Takie obserwacje można prowadzić w mieście.
przedmieściewarszawskie