UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
No Indianie - nie bÄ…dźcie tacy do przodu, skoro przez 60 lat godziliÅ›cie siÄ™ na mizeriÄ™ gospodarczÄ… i miernotÄ™ wodzów. Nie chcÄ™ tu absolutnie bronić nowo wybranych i tych, którzy "urodzÄ… siÄ™ na synekurach” , bo to nieomalże normalny tryb zaistnienia w Polsce w przestrzeni publicznej. I tak jak mówiÄ™ (piszÄ™), nie jest mojÄ… intencjÄ… propagacja jakiejÅ› konkretnej opcji politycznej, bo każda w wydaniu la polonez jest szmatÅ‚awa, a do prawdziwego samorzÄ…du - standardów i procedur mu towarzyszÄ…cych, jak i mÄ…drych decyzji podejmowanych na podstawie dogłębnej i profesjonalnej, nie politycznej - jest nam bardzo daleko. Może, wiÄ™c budowanie samorzÄ…du zacznijmy od ustawienia (powoÅ‚ania) menadżerów apolitycznych na kierowniczych stanowiskach zgodnych, z ich profesjÄ… i przestaÅ„my zaklinać rzeczywistość, życzÄ…c jak najgorzej, tym, którzy przejÄ™li schedÄ™. A scheda w wielu dziedzinach samorzÄ…dowych ma w przypadku ElblÄ…ga naturÄ™ bardziej pola minowego niźli przewidywalnej i jasnej sytuacji. PrzykÅ‚ady można by mnożyć – poczynajÄ…c od gospodarki (to chyba niewÅ‚aÅ›ciwe sÅ‚owo) nieruchomoÅ›ciami a skoÅ„czywszy na potencjale (bez viagry ni da rady) medialnym miasta.
MiejscowyAborygen