UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jak zwykle ludzie PO próbują odwrócić uwagę od tematu dyskusji a nawet kota ogonem. Skoro autor próbuje ukierunkować dyskusję na oczywisty brak programu Nowaczyka to będziemy mu zarzucać bzdury, że nie biorąc udziału w wyborach rzekomo nie ma prawa do oceny działań prezydenta? Ależ oczywiście, że ma, moje wy komuszki niebieskie, próbujące odbierać już niemal wszystkim prawo do wszystkiego. Wybory bowiem są nie tylko równe, bezpośrednie czy tajne, ale przede wszystkim WOLNE- co oznacza, że udział w nich nie jezt obowiązkowy. Jednak oceniać prezydenta ma prawo każdy, kogo jego działanie pośrednio lub bezpośrednio dotyczą lub dotykają. Jesli próbujecie wprowadzić tego typu głupie zasady, to mówiąc A powiedzmy i B i pójdźmy w następującym kierunku. Wybory powinny być imienne i każdy powinien otrzymać zaświadczenie z komisji czy głosował i na kogo. Jeśli głosowałeś na Nowaczyka nie masz prawa do protestu przy wszelkich podwyżkach które on ci zafunduje. Płać więcej za cenę ciepła, 2,40 zł za bilet ZKM itd. Ja głosowałem na Słoninę, mam zaświadczenie i mi przysłuje bilet za 2 zł, itd. I co? Zatkało kakało? Głupie? Ano, może i głiupie? Ale zarzucanie komuś że nie będąc uczestnikiem wyborów nie ma prawa do oceny choć ten prezydent go jednak "dotyka" jest tak samo głupie.
waldorf