UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Nie panikujcie ludzie. Gorzej nie będzie tylko n pewno inaczej. Zrozumiałe że "przydupasy" starego prezydenta zastąpione zostaną stronnikami nowego. Kilka osób straci cieplutkie grzane od wielu lat i traktowane już jak własne (przez zasiedzenie) stołki. Nie ma co się dziwić że żal odwłoki ściska, bo będzie trzeba w niektórych przypadkach usuwać operacyjnie (te co mocniej przyrośnięte) I po wielu latach słodkiego zasiadania wziąć się do roboty żeby zarobić na chlebek. Tak to już bywa w demokracji. Urząd to służba państwowa a nie prywatny folwark. Pa Pa. Witaj nowy dniu (cokolwiek nam przyniesiesz) Podobno nadzieja ma głupie dzieci lecz strasznie trudno się jej pozbyć permanentnie. Pamiętajcie nowi włodarze, nic nie trwa wiecznie. Ludzie się wam przyglądają i odpowiednio was docenią w zależności od tego jak się im przysłużycie. Bez względu na to co wam się wydaje, dziedziczenie władzy "przez urodzenie" raczej nam nie grozi:D
Wendigo