UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Do Miejscowego Aborygena. Lalka, nie denerwuj się ! "Najbardziej Polskie z Polskich miast to miasto : ELBING. " Było krótko polskie, bo nie potrafiliśmy utrzymać polskości nie tylko Elbląga, ale i całego terytorium kraju. Prawicowe szlachciurstwo, polski kaduk, tumaństwo i pozostałe nasze cechy narodowe doprowadziły do rozbiorów, a sojusze, do II Wojny Światowej. Nastepnie dwaj najwięksi zbrodniarze : Rosevelt i Churchil, oddali Polske na 50 lat w łapy Wisarionowicza, czyli pod system socjalistyczny. W Szwecji jakoś funkcjonuje, ale my Polacy potrafimy wszystko popsuć i demolować bo mamy to we krwi. Malkontectwo, bylejakość, lenistwo, to nasze cechy narodowe wywodzące się z tego że pochodzimy ze Wschodu. Dzieki wojnie uzyskaliśmy 600 km wybrzeża, piękne miasta z cegły, w tym Elbing. Dzięki temu że tow. radzieccy zrównali starówkę z ziemią, mamy najnowsza "starówkę" w Europie, a nie walącą się jak w Lublinie, czy Toruniu. Dlatego książka Elbing jest ciekawą, bo mówi o niemieckim mieście, bo takim w istocie było i o ludziach którzy tu przez wieki żyli. Druga część jeśli będzie mówić prawdę, powinna pokazać co my Polacy zrobiliśmy z tym miastem, które trafiło nam sie jak "ślepej kurze ziarno".

Jorguś