UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Porównanie naszej obecnej władzy, jej potencjału i walorów naszego miasta do lokomotyw samorządności, jakim są niewątpliwie miejscowości, w których w pierwszej turze zaistnieli Prezydenci to właściwy obraz, na którym można oprzeć logiczną i jednoznaczną opinię w tej sprawie. Nie sądzę abym miał (biorąc oczywiście pod uwagę skalę zagadnienia i realne możliwości) problem i ludzie w miarę logicznie myślący- z zestawieniem naszego potencjału samorządowo-miejskiego i określeniem skali zaniedbań i zaniechań oraz określeniem wielości spraw wątpliwie a wręcz załatwiany na pograniczu prawa. Pajęczyna miejscowych koterii i wzajemnych adoracji broni sie zaciekle przed ewentualna klęską, której niewątpliwe symptomy pojawiły się sie już w wyborze radnych. Jednakże 60 lat w Orwellowskiej rzeczywistości zrobiło swoje. Tych ludzi i ich wyborców jak dotąd nikt nie zweryfikował na tyle, aby zrozumieli oni jedną prawdę o sobie - stoczyliście to miasto, kiedyś tętniące życiem, przemysłem i kulturą do wschodnich standardów funkcjonowania, którego niewątpliwym zobrazowaniem zajął się juz wielki znawca życia wschodniego Gogol w "Rewizorze". Jak trafnie ten pan uchwycił kwintesencje władzy w tym mieście, jak oddał atmosferę jego życia codziennego - niech podsumuje historia i ludzie myślący, bo na wnioski jest czas najwyższy? A więc rewizorzy do dzieła - co by tu jeszcze spieprzyć - tak dużo pracy jeszcze wam zostało.
MiejscowyAborygen