UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Zgadzam się z "Niebieskim" co do diagnozy na temat PiS - nie wzięłam pod uwagę, że wybory parlamentarne są już za rok, a to zmienia perspektywę. PiS (raczej) nie zaryzykuje sojuszu z SLD. Logika polityczna, wg mnie, wskazywałaby na to, by SLD potraktowało pana S. jako zgraną kartę, zaprzańca, który wyparł się swojej partii, uszczuplił jej dochody nie płacąc składek, nie jest więc wart przyjaźni. Korzystniej byłoby dla SLD zbliżyć się do PO i stopniowo zmywać z siebie komunistyczne odium. Jednak SLD w naszym mieście składa się z ludzi wiekowych, a ci myślą krótkowzrocznie, więc wg mnie możliwe są różne warianty. A propos prezydenta - też bym chciała, by miasto, gdzie mieszkam reprezentował ktoś pokroju pana Szczurka czy Adamowicza, bo przecież osoba prezydenta świadczy o mentalności wyborców, a przynajmniej ich większości.
fama