UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Generalnie zgadzam się z wnioskami autora. Dodam, że rola Prezydenta jako wiodącej postaci, w zasadzie króla Elbląga jest chyba akceptowana a nawet pożądana przez partie. Najlepszy przykład to poczynania lokalnej PO. Jeżeli uznać, że wybory są formą meczu to w zwyczaju jest, że składu drużyny zwycięskiej się nie zmienia. Zmienia się natomiast słabych graczy w drużynie słabo grającej i przegrywającej. Numery 1 i wiele innych numerów PO to ten sam przegrywający od lat skład, kreowany teraz na powiew świeżości. Nowa fala w lokalnej polityce z 16 letnim stażem w przegrywaniu. Może od lat idzie o to żeby być w Radzie Miasta a nie wygrać Radę Miasta i rządzić. Bycie w RM bez odpowiedzialności to całkiem przyjemna sprawa. Sporo gadgetów można wycisnąć. Popływać tam i z powrotem, tu się załapać tam się załapać. Spotkania integracyjne z różnymi ludźmi w przyjemnych knajpach. Działalność gospodarcza - bycie w środowisku. Stowarzyszenia – tu autor wie najlepiej. Sporo można przeżyć przyjemnych chwil. Szczególnie jak się honoraria odbiera w wielu kasach. Kółka wzajemnych powiązań i biznes a Prezydent niech sobie rządzi. W tle nieźle kasę można tłuc. Czerwony