UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Mają dużo racji internauci krytykując tarczę herbową zamocowaną na ratuszu. Otóż w naszym UM przyjęto zasadę, że tam wiedzą wszystko najlepiej, czego dowodem jest np. błędny napis na tarczy za pomnikiem Piekarczyka. W UM nie zauważa się istnienia PTH w Elblągu, skupiającego kilku wytrawnych (i uznanych w regionie) historyków. Jest w Pasłęku uznany heraldyk - mgr inż. R. Kostecki - czy ktoś z UM konsultował się z tymi gremiami? Absolutnie nie i dlatego ten herb na nowym/starym ratuszu wygląda kiczowato, tandentnie, przypomina jakiś nieudany plakat wyborczy i robi wrażenie, że za kilka dni spadnie!To dziwne działania odpowiednich ludzi w UM, którzy nie zauważają nawet, iż w naszym mieście jest kilka doskonałych wzorów HERBU ELBLĄGA! Np. na d. SP-4 przy ul. Mickiewicza, czy na budynku, w którym mieszkał niezapomniany p. Mula i mieszka p. J. Wilk (mieszkali tu kiedyś pradziadowie A. Merkel) - przy Al. Grunwaldzkiej. Proszę zobaczyć jak koszmarnie wyglądają krzyże zakonne na herbie umieszczonym na fladze miasta - zawieszanej przy różnych okazjach (one przypominają raczej krzyż Zakonu Joannitów). A odnośnie bordiury - Pan Włodek Gęsicki nie do końca ma rację. Bordiura była jest z cech wyróżniających d. herby. Była bordiura królewska, udostojniająca herby, podkreślająca zasługi, najczęściej rodom skoligaconym z dynastią panującą. Niebieska i srebrna bordiura oznaczała np. herby królewskich bastardów.
erg.