UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Trudno mi się nie zgodzić z autorką. Taka sytuacja jest w sporej ilości polskich miast. Polityki wobec nas młodych w naszym kraju i mieście w ogóle się nie realizuje. Sporo moich kolegów wyjechało z miasta na studia czy to do Olsztyna czy Gdańska albo dalej i najczęściej tam już zostają po studiach, bo w Elblągu "nie ma co robić", więc tu nawet nie chodzi o pracę, ale i o formy i miejsca spędzania czasu, realizowania się. Co prawda to prawda, pracy za wiele też nie ma, a jak już jest to się "młodego" wyzyskuje, WY-ZY-SKU-JE. Dochodzi do tego taka mentalność niektórych nieuczciwych pracodawców, która sugeruje im BRAĆ a nie DAWAĆ i dorabiać się np jachtu, czy nawet kochanki :D Za miesiąc mamy możliwość choćby po części zmiany tego stanu rzeczy - trzeba wybrać młodych, bo na starych już nie wpłyniemy, oni mają swoje interesy. Ze swojej strony proponuję konstruktywną i partnerską współpracę.
Karol Gorobec