UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Mnie kiedyś starsi ludzie o mało nie stratowali jak jechałam do lekarza będąc w 7 miesiącu ciąży. Nikt mi miejsca nie ustąpił, nawet się nie przejęłam tym za bardzo. Ale jak na przystanku koło rynku tabun ludzi starszych przede wszystkim wsiadał do autobusu, nawet nikt nie zdążył zauważyć, na kogo się pcha. Miałam szczęście, że mogłam się przesunąć w stronę kierowcy i tam znalazłam bezpieczny kącik, w przeciwnym razie mogłam mieć kłopot w tym ścisku (tymi torbami potrafią okładać każdego stojącego). Przykre jest to, że starszym wydaje się, że wszystko im wolno (na czerwonym na przejście też się pchają, a 1 listopada cudem każdy zdrowy by zdążyć do autobusu). Starsi powinni wg mnie pamiętać też, że ludzie z gipsem na nodze, czy innymi złamaniami i dolegliwościami widocznymi lub kobiety w ciąży też powinni liczyć na ustąpienie im miejsca. .. Niestety starszy zawsze jest "chory", a kobieta sama jest sobie winna jak jest w ciąży (kiedyś to usłyszałam w tramwaju jak poprosiłam czy mogę usiąść bo źle się poczułam. .. :(). To wszystko jest po prostu smutne i przykre.
Karolciaaa