UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Ciekawostka. Ojciec Ferdynanda Schichaua na początku swojej kariery był. .. .. cyrkowym klownem w jednym z bawarskich cyrków. Rodzice jego będąc ludźmi nad wyraz ubogimi oddali go tam nie mogąc zapewnić mu godziwego życia. W wieku lat dwudziestu Frank Schichau (bo tak właśnie miał na imię ojciec przedsiębiorcy), wygrał z jednym z cyrkowych dziwaków (jak podają źródła - z człowiekiem/cielakiem) większą sumę pieniędzy. Mając dość cyrkowych występów i będąc pewnym swojej zdolności samozachowawczych uciekł z czarnoskórą treserką fok na wschód by tam tańcem i śpiewem zarabiać na życie. Do majątku doszedł jednak w inny sposób. .. ale to już całkiem inna historia.
erb.