UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

przepraszam ale wymyslilam taki taniec, Rozkruszony walcem brylantowy klejnot rozrzucam spracowana reka na puchowy dywan utkany przez czerwono-zielony mech. Dywan mieni sie czarujaco. Ide dalej tanecznym krokiem skapana w porannym sloncu - owinieta jedwabna nitka blyszczacej pajeczyny. Dalej unosze sie w powietrzu z ukajajaco -cieplym cwierkaniem ptaszkow. Powracam na ziemie- patrze tu patrze tam i pytam sie gdzie ja jestem. Tu sosnie krzak dzikiej rozy tam glog ide dalej ze sztyletem w moim sercu, ale mysle ze jest nadzieja, to jeszcze przeciez nie koniec lata ono jeszcze zaprasza nas do TANCA !

firma inspiracja