UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Uważam piatkowy wieczór za nieciekawy, nudny i nieprzemyślanie przygotowany. Publicznosć "dopisała", gdyż po prostu nie mozna było oddać biletów ze wzgledu na niesprzyjającą takim imprezom pogodę. Dlatego też większość tych, którzy odważyli się przyjść w jesiennych ubraniach opatulonych w koce, łudzili się, że występujący na scenie "rozgrzeją" widownię. Niestety- ze sceny wiało monotematycznymi, smutnymi utworami i nieciekawie przeplatanymi zapowiedziami. Co chwilę ktoś wychodził, nie wytrzymując zimna i doboru repertuaru. Gdyby to samo z Podzamcza zaprezentowano w ciepłej i nastrojowej sali kinowej "Światowid" pewnie brzmiałoby inaczej. Zamiast miłych wrazeń z pierwszego dnia XIV Elbląskich Nocy zastanie mi w pamięci nieprzyjemny dreszcz zimna i dyskomfortu. Takie występy mają rację bytu w kameralnym, ciepłym otoczeniu. Niestety CSE "Światowid" jak zwykle musi zarobić na widowni. ..
Wald