UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Do komentatorów: co prawda taka forma wypowiedzi jest anonimowa, ale nie do końca. Na miejscu szefostwa pogotowia poleciłbym prokuratorowi sprawdzenie, kto zamieszcza kłamliwe komentarze: w pięć minut po zdarzeniu dojechała pierwsza karetka. Po kolejny pięciu pojawiła się druga. Następne pięć to dojazd strażaków, którzy natychmiast przestawili auto i poszkodowany został wydobyty. Czynności w karetce trwały może kolejne 5 minut i wyjazd do szpitala. Wniosek? po 20 minutach od potrącenia człowiek jechał już do szpitala. To skąd 40 minut albo jakaś 17 jako godzina odjazdu? Poza tym najważniejsze jest bezpieczne wydobycie poszkodowanego, bo każdy umie wyciągnąć za nogi spod auta, tylko jak się potem coś popsuje np. w kręgosłupie, to władze pytają gdzie były odpowiednie procedury? A tego, że ratownicy leżeli na asfalcie i próbowali ratować gościa przed przestawieniem samochodu to już żaden "bystry" komentator nie zauważył? Ja tak - nie jest to pierwszy przypadek, kiedy społeczeństwo naszego miasteczka pisze teksty świadczące o obsesyjnej chęci zaistnienia w mediach i kompletnej ignorancji w sprawie procedur ratunkowych. .. Żal człowieka, ale jeszcze bardziej wstyd mieszkać razem z hienami internetowymi. ..

quovadis