UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To że nie a pełnych informacji w bipach to rzeczywiście problem. To że instytucje klepiąbiedę - to kolejny problem. To że nie mają na projekty i wkłady własne czy remonty - kolejny. i dlatego będa szukac wszelkich sposobów aby zdobyc pieniądze na załatanie dziur w budzetach które im funduje um. Ale i Pan, panie Autorze nie sprawdza dokąłdnie - każda instytucja, mimo że nominalnie jest samorządowa, jest jednostką autonomiczną. Kazda też działa w oparciu o prawo branzowe, np. muzeum ma ustawe o muzeach, ustawa o ochronie zabytków i inne podobne, biblioteka ustawe o bibliotekach, fragmenty ustaw o systemie oświaty, o szkolnictwie wyższym itp. Nie zawsze wszystko co by się chciało, panie autorze, jest możliwe ze względów pawnych, chociaz w przewazającej mierze i finansowych oraz lokalowych. kolejnym oczywiście problemem są ludzie pracujący czy to w UM czy w niektórzy w podległych im instytucjach. ale to się zmienia. I nie kazdy jednak jest społecznikiem. Nie można tez tak oddawa sali za free kazdej organizacji, stowarzyszeniu bo kiedy wtedy organziowac inne ważne wydarzenia. Zamiast sesji naukowej o Elblagu moze sesja o jaksólkach afrykańskich zorganizowana przez miłośników papużek?

Cooltura