UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Do kasiula4817: Nie masz racji. Z tekstu wynika jasno czyja to była wina ("nie zapanował nad pojazdem"). Wiek ma sporo do rzeczy. Smarkacz w wieku 19 lat co może wiedzieć o kierowaniu? Bo mi się wydaje, że jeszcze nic. Ja jeżdżę już 20 lat a mimo to nie wiem wszystkiego. I nigdy ale to nigdy nie przeceniam możliwości zarówno swoich jak i auta (mimo że mam ESP, które teoretycznie powinno mnie uratować - wolę jednak się nie przekonać czy tak będzie). I mimo iż mam sporo koni pod maską, wykorzystuję je wtedy kiedy trzeba i kiedy nie zagrożę ani sobie ani innym uczestnikom drogi. A tu dopadnie się taki chłopiec do BMW z silnikiem 3-4 litry i ledwo 200 koników i już myśli, że jest Panem szos. Ot właśnie wyszedł brak doświadczenia prowadzenia auta z tylnum napędem. Bo podsterowność dużo łatwiej opanować niż nadsterowność. Przy podsterowności wystarczy lekko cofnąć kierownicę i lekko przyhamować żeby koła odzyskały przyczepność. Przy nadsterowności jest gorzej bo nie dość że trzeba kontrować, to jeszcze mieć na tyle "wyczute" auto, żeby umieć umiejętnie odjąć lub dodać gazu. Tu tego doświadczenia nie było no i są efekty jeśli smarkacz bierze się za prowadzenie auta z napędem na tył, a nie ma zielonego pojęcia jak takie auto się zachowuje. P. S. Nie wiedziałem, że BMW są takie słabe :) Złożył się jak domek z kart; )

hapowiec