UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To prawda, że trudno sobie wyobrazić plac zabaw dla dzieci tuż przy "jadłodajni" dla ciemnego elementu zjeżdżającego się z całego miasta. Do tego miejscowi pijacy chlejący od wczesnych godzin porannych pry sklepie "Dana". Właściciel tego sklepu żyje dostatnio dzięki pijakom, a mieszkańcy pierwszych klatek ul. Nalazków słuchają pijackiego bełkotu i wulgaryzmów od wczesnych godzin porannych do późnej nocy. Czy ten pan nie powinien być odpowiedzialny za to co się dzieje w promieniu kilku metrów od jego sklepu? Naprawdę nie ma na to rady?

elblążankaS