UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

nagość tak sie ma do pornografi jak winogrona do wina. ktoś kto pozwala dzieciom jeść te owoce nie oznacza, że je upija. nie na darmo plaże takie nazywają się plażami dla naturystów. nikt kto nie chce tam przebywać, nie musi. dookoła nas chodzą zwierzęta, z odsłoniętymi mniej lub bardziej genitaliami. czesto w dość oczywisty sposób zajmują sie nimi, choćby w celach higienicznych. ciekawi mnie, jak rodzą sobie rodzice z tłumaczeniem tych widoków dzieciom zainteresowanym tymi częściami ciała zwierząt i czynnościami przy nich wykonywanymi?

ciekawska