UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Niestety, za mało jest służb porządkowych, a te co są chowają się po kątach. Druga sprawa, to kosze na odpadki. Wiem, że dla "grubych karków" to wspaniała zabawa, ale fakt jest faktem, że często można przejść i kilometr i nie znaleźć kosza. Trzecia sprawa, że kultura naszego społeczeństwa odnośnie miejsc publicznych jest poniżej wszelkiej krytyki. Właściciele czworonogów nie poczuwają się do sprzątania po swoich pupilach. Sama mam pieska, ale również noszę przy sobie woreczki i jeśli już zdarzy się, że pies zrobi kupę w innym miejscu niż WC dla psów, to nie jest dla mnie żadną ujmą zebrać odchody i wyrzucić do kosza. Uważam też za zupełną bezmyślność właścicieli puszczanie luzem psów niebezpiecznych. Tłumaczenie, że jest łagodny nic nie znaczy, bo nigdy nie wiadomo co może psa zdenerwować. Fakt zostawiania śmieci w miejscach biwakowania, świadczy tylko i wyłącznie o kulturze biwakowiczów. Nawet jeśli nie ma kosza, to trzeba posprzątać po sobie, bo w tym miejscu inni też chcieliby sobie wypocząć.

sonieczka