UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

klm, jeśli Ty w życiu zrobisz tyle co Pani B. to pewnie sam sobie przed śmiercią pomnik postawisz :) Pani Teresa mimo, że jest na emeryturze nadal pracuje zawodowo i społecznie, i to z myślą o dobru publicznym. A tego Ty i wielu po prostu nie łapie - jak można bezinteresownie tak ciężko pracować dla czegoś tak abstrakcyjnego jak dobro ogółu? Trzeba mieć dużą wiedzę, intuicję społeczną a także umiejętność analitycznego myślenia i syntezy jednocześnie, a przy tym parę bardzo praktycznych umiejętności - np. budowania programów, wyliczania wskaźników, przeprowadzania ewaluacji itd. Bez wizji, strategii i konkretnych programów, (które zakładają konkretne rezultaty!) - jest prowizorka i bicie piany. Pani Teresa Bocheńska i jeszcze parę osób w tym mieście, stara się m. in. uświadomić władzom i nam wszystkim obywatelom, że samorząd to my - wszyscy. I że szkoda trwonić potencjał lokalnej społeczności - w gruncie rzeczy nie brakuje ludzi z pomysłami i inicjatywą ale trzeba stworzyć warunki do ich realizacji. Bez kadzenia jednak - zawsze są liderzy, outsiderzy i cały ogromny środek nastawiony raczej na branie niż dawanie. Ci nastawieni na konsumpcję raczej nigdy nie zrozumieją idealistów, tak jak ci, którzy nie wyobrażają sobie pracy bez etatu, nigdy nie nadążą za "wolnymi strzelcami".

am