UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Dziewczyna poruszyła tu ważny temat. Nie łudźmy się. Egzaminator ma płacone za każdy egzamin. Wiec jest żywotnie zainteresowany, żeby za wielu go nie zdawało. To, że jest to po prostu egzaminacyjna mafia wie każde dziecko w tym kraju. Co i raz wybuchają afery w kolejnych WORDach. Co i raz słyszymy o korupcji, aresztowaniach. Inną sprawą jest kwestia szkolenia. Mam czasami ochotę wysiąść z samochodu i zdzielić instruktora po pysku jak widzę, co wyprawia z kursantem. Poczynając od "leżenia na kierownicy" ( szczególnie klobiety) na manewrach wszelakiej maści kończąc. Niedawno pan instruktor z Moraga kazał zawracać kursantowi na podwójnej ciągłej tuż przed moim nosem. To, że ma cały samochód zawdzięcza dobrym hamulcom i grubo ponad milionowi wyjeżdżonych kilometrów. I wiecie co? Zamiast przeprosić, miał jeszcze pretensje, że nie uważam na naukę jazdy !!!