UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Nie uważam, żeby odmienne wybory polityczne nakazywały się wzajemnie niszczyć, wyśmiewać czy też piętnować. Decyzja poparcia PO czy też PiS jest prywatną sprawą każdego z nas i domeną wolności osobistej. Moja decyzja ujawnienia swoich preferencji wyborczych wynikła z tej właśnie przesłanki: z chęci pokazania, że wola zagłosowania na tego lub innego kandydata jest naturalnym elementem demokracji i nie ma w tym nic wstydliwego czy dyskredytującego mnie osobiście, a także z chęci wskazania, iż kandydata PiS niekoniecznie popierają jedynie osoby z małych miejscowości, o nikłym wykształceniu i określonych preferencjach religijno-politycznych, a więc tzw. moherowy elektorat. Niestety poziom agresji zawarty w niektórych internetowych komentarzach pod adresem osób, które zdecydowały się otwarcie poprzeć kandydaturę Jarosława Kaczyńskiego, napełnił mnie smutkiem. Uważam. Fakt, że poparłam kandydaturę Jarosława Kaczyńskiego nie oznacza, że zgadzam się ze wszystkimi poglądami i decyzjami PiS, szczególnie tymi z przeszłości. Apeluję do wszystkich Elblążan o zachowanie zdrowego myślowego krytycyzmu i uczciwej intelektualnie oceny kampanii wyborczej wszystkich partii i kandydatów na prezydenta.
mania50