UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
ano właśnie. Kochana zdająca i jej mamo. Mieszkam w Elblągu a na egzamin na prawo jazdy dotarłam 30 minut wcześniej przed wyznaczoną godziną i też zdawałam o 7 rano. Trzeba było o 4.00 wyjechać skoro wiadomo, że są korki na drodze przez roboty, albo przyjechać pociągiem. Ze stacji PKP do WORD-u z 5 min pieszo się idzie. Na każdy egzamin trzeba być punktualnym. Przez szacunek dla egzaminatora i dla siebie przede wszystkim. A co do łapówek. Ja zdawałam 3 lata temu zdałam za 3 razem, ale pretensje za dwa pierwsze "oblane" egzaminy mogę mieć tylko do siebie. Za niedotarcie na czas na egzamin i o to że nie zostało się dlatego dopuszczonym także proponuję pretensje zgłaszać tylko i wyłącznie do siebie (bo egzaminator nie będzie czekał gdy ma 30 innych zdających w kolejce)