UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Na wstępie zaznaczę, że należę do "miękkich" wyborców Jarosława Kaczyńskiego. Oddam na niego głos dopiero w drugiej turze, przy założeniu, że ona w ogóle się odbędzie i będzie w niej sam Kaczyński. Jeśli chcemy krytykować Kaczyńskiego, to musimy wiedzieć za co, i co wazniejsze, musimy to robić rzeczowo i merytorycznie. Hasła typu "kurdupel", "kartofel" obnazają i dyskredytują autorów pod kazdym względem - emocjonalnym, intelektualnym oraz moralnym. Jeśli macie ochotę na ustawki słowne róbcie to pod kioskiem z piwem. Jeśli zaś nie stać was na kontrargumentację oraz walkę na argumenty - zamilknijcie, bo przynosicie wstyd Polsce, Elblągowi i Waszym najbliższym. Kaczyńskiemu nie odmówię inteligencji i sprytu politycznego. Prezes to typowe zwierzę polityczne, którego szereg diagnoz politycznych od pocz. lat 90 się sprawdziło. Dzisiaj mało który polityk w Polsce mówi o sprawach politycznych tak ważkie rzeczy jak Kaczyński. W porównaniu z nim Komorowski wypada bladziuchno. To kandydat z drugiego rzędu, bez szerszej wizji Polski, intelektualnie dużo słabszy niż Kaczyński. Jeśli wygra, to tylko na fali medialnej nienawiści do Kaczyńskich. Odbędzie się to jednak ze szkodą dla Polski.
Moher