UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Odbudowa starego miasta w Elblagu byla pomyslem Towarzystwa Przyjaciol Ziemi Elblaskiej "Jaszczur ", Ktorego ja, a nie Wojtek Naganowski, bylem pierwszym prezesem. Oczywiscie nie jest to takie istotne. Nalezy pamietac, ze w tamtym czasie na wiele spraw patrzono przez pryzmat polityczny. Nie liczyla sie sprawa, ale kto byl inicjatorem. Wladze administracyjne wojewodztwa ( w tym Pani Lubocka ) nie chcialy by pomyslodawca byl jakis "Jaszczur". Nie miano do naszego towarzystwa zaufania. W zarzadzie mielismy "wrogow wladzy ". Towarzystwo zostalo w stanie wojennym zawieszone i wszystkie zaslugi "wymazane". Dziekowac, ze sa jeszcze ludzie w rodzaju erwuen, ktorzy moga przywolac historyczne fakty. Wielu jest ludzi w Elblagu, ktorzy probuja zmienic historie. Bawi mnie na przyklad postawa Pana Tomczyka, ktory przyszedl do naszego Urzedu na poczatku stanu wojennego i powiedzial : "Dobrze sie stalo, nareszcie zapanuje porzadek. " Teraz czytam, ze byl bardzo przesladowany. Moze to ja trace pamiec, zyjac przez ostatnie dwadziescia lat w Kanadzie. Kto wie ? Mam ze soba wiele dokumentow, ktore -byc moze kiedys - ujrza swiatlo dzienne. Henryk Janicki.
henryk janicki