UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To bardzo typowe dla byłych "działaczy " przypisywania sobie cudzych zasług. Kiedy w 1981 roku reaktywowano Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Elblaskiej "Jaszczur"jego załozyciele Dyrektor SDK"Pegaz"Wojciech Naganowski, ( pierwszy prezes Towarzystwa)pracownik Wydziału Kultury UW w Elblągu Henryk Janicki i dziennikarz Grzegorz Baranowski podjęli próbę odtworzenia tak dawniej pięknej Starówki elblaskiej. Pomysł polegał na wywalczeniu od miasta zgody na budowę kilkuset kamienic przez prywatnych inwestorow zgodnie z koncepcję Gdańskich pracowni Architektonicznych. Władze partyjne oraz administracyjne miasta w tym konserwator zabytków p. Lubocka przez dluższy czas byli przeciwni tego rodzaju planom. Dopiero interwencja Prezesa Towarzystwa w KC PZPR spowodowała zmianę klimatu wokół projektu. Istnieją dokumenty, które jednoznacznie określają pilotującą rolę "Jaszczura". To Towarzystwo podpisywało umowy z inwestorami, przygotowało warunki preferencyjnych kredytów bankowych. Rola p. Lubockiej sprowadzała sie do wspierania tych działań w ramach nadzoru konserwatorskiego. Jeżeli komuś szczególne przypisać zasługi to śp. p. Bagińskiemu, w póżniejszym okresie nastepcy Prezesa p. Mielnickiemu, Fedykowi i wielu innym. To tak aby przypomnieć fakty P. Lubockiej i miłośnikom Elbląga.

erwuen