UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Spokojnie, dyrektor Nowiński sprawił, że WOK stał się bardzo sprawnym ośrodkiem organizacyjnymi znajddującym sponsorów - patrz: festiwal "Czy to jest kochanie?", "Noce Poezji", dni narodowe. Jednakże za tymi imprezami nie idzie, niestety, idea - w WOKu pracują ludzie, w wiekszości, którch kultura niewiele interesauje - każda impreza zdaje się byc dla nich każdą "następną" - brakuje ducha - chodzi o efekty, ba, efekciarstwo. Każda impreza staje się okazją fetopwania sponsorów, o reszcie się zapomina, często. Poza tym - jesli się oferuje imprezy prowadzone przez zachwyconą sobą B. Sielewicz - która nie podoba się wszytkim - ale układów nie ruszysz... Co do kryzysy odbioru - kryzys odbioru był zawsze - nigdy nie było tak że większość uwielbiała teatr, a,alarstwo, ambitne kino - rolą artystów i organizatorów życia kul. jest ich od tego zachęcać - ofertą jak i cenami - ale przeciez nie od dziś wiadomo, że w WOK o elbląskiej publiczności ma się jak najgorsze zdanie cdn.

Cypodor