UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jeżeli nit z władz jeszcze się nie połapał, że festynowa oferta WOKU to nic innego jak prywatny impresariat realizowany w państwowym budynku utrzymywanym z państwowych pieniędzy to jest po prostu ślepy. Miasto pozwoliło odebrać sobie dom kultury. A Wojewódzka placówka powinna być zapleczem intelektualnym i merytorycznym dla małych miejskich i gminnych ośrodków. Realizowanie imprez na zlecenie i za pieniądze tych ośrodków z Krynicą Morską łącznie to zupełne nieporozumienie i zupełne odejście od funkcji jakie powinien spełniać WOK. Zdaje się że pan marszałek Ryński zupełnie nie wie do czego powołana jest jednostka wojewódzka placówka kulturalna. WOK oddelegowano do Krynicy godząc się by Elblągu była zupełna mizeria i by Elbląg broń Boże nie wypadł lepiej od Olsztyna. Nie wypadnie jak widać.
zomofil