UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To wszystko typowy soc-liberalizm. Czyszczenie kloaki pozostawionej w miejscach publicznych, powiedzmy to wprost, przez przedstawicieli gatunku homo (niekoniecznie) sapiens (bo obarczanie tym zwierząt to zwyczajne ściemnienie) nie jest czynnością godną. Masa krytyczna kloaki i zjawisk niebezpiecznych takich jak napaść na osobę spokojnie spacerującą z pieskiem dostarczającym materiał pod dyskusje nad stanem tegoż parku, nie zostanie rozwiązana standardowo (jak w krajach rozwiniętych, czyli sprzątanie i edukacja przez lekką perswazję - mandaty), ale w duchu soc-liberalizmu. Problem niebezpiecznego parku (biologicznie i kryminalnie) rozwiąże za nas developer, który za symboliczną złotówkę kupi ten niechciany kawałek naszej wspólnej części miasta i uczni zeń czyste i bezpieczne zamknięte osiedle. Wszyscy będą zadowoleni, urząd i nawet obywatele, początkowo trochę kręcący nosem, ale po zobaczeniu ślicznych bloczków szybko zmieniających zdanie "bo wreszcie coś ładnego miasto robi". Mieszkańcy przeniosą się ze swą psio-humanitarno działalnością do podmiejskich lasów i za czas jakiś z pomocą wkroczy tam developer ratując zdegradowane i niebezpieczne Bażantarnie i Krasne Lasy przerabiając na luksusowe osiedla podmiejskie. I tak Elbląg będzie się rozwijał i rozlewał aż pod Braniewo, ot jak psia kupa może mieć wpływ na urbanistykę. Mam nadzieję że to nieuzasadnione obawy.

Bob B.