UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nikt nie jest w stanie przekonać i pokonać lotnej myśli elbląskiego światka zawiłych i pokątnych interesów mamiących biedny ludek blichtrem rozlicznych festiwali wieś tańczy i śpiewa, przypominających wielu osobnikom starszej daty z rozrzewnieniem wspominane imprezy i masówki jednego maja i inne minione chwile spędzone w miłej atmosferze dobrze spełnionego obowiązku i wypiciu paru butelek wina 'patykiem pisanego" z piwnic toruńskich i nie tylko. Miernota wymagań i oczekiwań powala nas każdego dnia bylejakością rzeczywistości i jej rozlicznych przejawów. Jednakże większość, jak widzę, mieszkańców Elbląga przyjmuje postawę biernego trwania w tym marazmie i brania za dobra monetę tego, co im oferuje a właściwie, czego nie oferuje władza. Jeśli chcecie żyć w tak prymitywnym świecie miernoty dokonań i wymagań to cóż, to oczywiście wasz problem, lecz nie odmawiajcie innym wyjścia poza ten zaklęty krąg niemocy twórczej, tylko przez przypadek nazywanej przewrotnie zarządzaniem.

AborygenMiejscowy