UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Głos członka SEKA był nieżbędny, by wyjaśnic nam zasady działania stowarzyszenia - dzięki - teraz słowem nie pisnę przeciw sposobowi działania tej grupy. Bardziej zastanawiające jest to ciągłe - z obu stron okreslanie poziomu intelektualnego na podstawie "czegoś". Niby o gustach się nie dyskutuje - ale dlaczego nie - w ten sposób tumani sie nas, ze nie dostaje nam erudycji do zrozumienia sensu poezji Lenckowskiego - choćby po kilku jego wprawkach w tej dyskusji można odnieść wrażenie ( i odnoszę je od lat) że Lenckowski pragnie całemu śwaitu pokazać ile on trudnych wyrazów zna. Hermetyzm tak, ale nie budowanie fosy poprzez wykorzystywanie odniesień, symboli w polskiej kulturze nieobecnych - żeby być zeozumiałym ML musiałby wydawać tonę przypisów do jednego maleńkiego tomiku wierszy lub przynajmniej podać bibliografię, która pomogłaby w złamaniu szyfru jego wieszy. Podonie do argumentu na rzecz Tomczyka (cały czas piję do czł. Seki) że ktoś widocznie nie umie czytać specjalistycznych tekstów - taka umiejętność, to rzecz indywidualna - mnie, prawdopodobnie"indywidualnie" męczy styl pisarski doktora, jego przeładowania, bogactwo, wzloty itd. bo zaraz sam popadnę w manierę Tomczyka. I tak długo jak będę mógł będę krytykował twórczość Lenckowskiego oraz poezję i prozę Tomczyka ( teksty krytyczne są o wiele lepsze, pouczające, choć wciąz ten styl...). Oczywiście zawsze może objawić się dzieło które mnie zachwyci - wiara moja jest słaba ale zawsze
Cypodor